bielsko.tv - bielska telewizja internetowa

Reklama

Telewizja bielsko.tv

  • 14 lutego 2021
  • 20 lutego 2021
  • wyświetleń: 12545

Ważą się losy Antykwariatu na Cieszyńskiej!

Bielski Antykwariat Naukowy - takich miejsc jak to jest coraz mniej. Są wyjątkowe, mają za sobą szmat historii oraz wiernych miłośników. Postanowiliśmy przedstawić je Wam w nieco sentymentalnym i bardzo klimatycznym cyklu wideo pod tytułem „Kultowe Bielsko”. W pierwszym odcinku odwiedzamy znany wszystkim antykwariat na ul. Cieszyńskiej 13. Niestety, w tej chwili ważą się jego losy i nie wiemy, czy w najbliższym czasie nie zniknie z mapy miasta.

Nietypowe perypetie



Historia Bielskiego Antykwariatu Naukowego sięga początku lat 70. Pani Małgorzata pracę w nim rozpoczęła w 1975 roku. Dziś prowadzi antykwariat razem z siostrą, Anną Nikiel. O ile w ubiegłym wieku sprzedaż szła znakomicie, o tyle przez ostatnie dwie dekady panie co rusz potykały się o kolejne kłody. Największą z nich była konieczność przeprowadzki do lokalu przy ul. Wzgórze 14. Właścicielka musiała na własny koszt dokonać w nim kosztownego i kapitalnego remontu, a następnie przez długi czas walczyć z wieloma niewygodami i kłopotami. Ledwie udało się spłacić długi zaciągnięte na remont, antykwariat znów musiał zmienić lokalizację. Na szczęście pani Małgorzacie udało się powrócić na stare miejsce, czyli do lokalu przy Cieszyńskiej 13. Szkoda tylko, że jednocześnie nastały jeszcze trudniejsze czasy dla branży księgarskiej.

Prawdziwy antykwariat z duszą



Do antykwariatu u pani Małgorzaty Malczewskiej wchodzi się nie tylko po to, żeby kupić książkę. To miejsce, w którym o książkach również rozmawia się, oddycha ich specyficznym, kojącym zapachem i szpera w poszukiwaniu interesujących oraz wyjątkowych pozycji. Znajdziemy tu klasykę i perełki literatury pięknej, literaturę współczesną, stare książki oraz wydania, których próżno szukać gdziekolwiek indziej i liczne publikacje naukowe z dziedziny kultury, sztuki, filozofii czy z obszaru nauk ścisłych. Pani Małgorzata jest znakomitą ekspertką i doświadczoną księgarką. W końcu w swoim antykwariacie pracuje już ponad 45 lat. Przez lata funkcjonowania księgarnia zgromadziła wokół siebie licznych wiernych klientów i wielbicieli, zarówno z Bielska-Białej, jak i z odległych miast. Wiadomość o możliwym zamknięciu antykwariatu wszyscy przyjęli z ciężkim sercem, choć dla samej pani Małgorzaty to nie nowość - przez ponad 20 ostatnich lat musiała mierzyć się z trudnościami, które wielokrotnie zagrażały istnieniu jej księgarni. Oprócz spadku czytelnictwa i zmian w branży, które dotknęły wszystkie księgarnie, bielski antykwariat musiał parokrotnie się przeprowadzać. Były to przeprowadzki wynikające z rozpoczęcia rewitalizacji kamienic na starówce, ale też umotywowane wieloma niejasnymi argumentami, które za każdym razem były dla pani Małgorzaty ogromnym ciosem. Generowały poza tym straty i koszty niemożliwe do odrobienia przez kolejne lata. Zwrot kosztów remontu przez ZGM obejmował jedynie część wydatków. Gdyby nie ulgi w spłacie zadłużenia i obniżenie czynszu, a także wielka determinacja pani Małgorzaty, antykwariat mógłby już nie istnieć. Mimo wszystko właścicielka nigdy się nie poddała i z mozołem walczyła o bielski antykwariat. Dla siebie, ale przede wszystkim dla niemałego grona wiernych klientów. Całkowite przeniesienie sprzedaży do antykwariatu internetowego nie jest satysfakcjonujące dla żadnej ze stron.

Miejsce starych książek



Niestety, w ostatnich latach popularność książek znacząco spadła, nie można już liczyć na zyski ze sprzedaży używanych podręczników. Czytelnicy często robią zakupy w internecie, nie brakuje i takich, którzy przerzucają się na e-booki. W zeszłym roku szalę przelała epidemia koronawirusa i fakt, że jeszcze bardziej ograniczyliśmy wydatki na książki. Z kolei na początku tego roku pani Małgorzata dowiedziała się, że nie otrzyma już ulgi na czynsz od ZGM-u, dzięki której była w stanie przetrwać ostatnie lata. Jeśli w najbliższych tygodniach nie pojawi się jakakolwiek pomoc, na przykład ze strony władz miasta, antykwariat na Cieszyńskiej 13 będzie trzeba zamknąć, a sprzedaż książek przenieść do internetu. Pani Małgorzata pragnęłaby jednak, jak zresztą wszyscy wierni klienci antykwariatu, by mógł on prosperować jeszcze co najmniej kilka lat, co dałaby jej możliwość pożegnania się ze stałymi bywalcami, a także wyprzedania posiadanych zbiorów.

Każdy, kto ma w zwyczaju odwiedzać antykwariaty, wie, że przeniesienie tego typu działalności do sieci wiąże się z wielką stratą. W internecie co prawda wybór używanych książek jest ogromny, zakupy są jednak pozbawione magii, która towarzyszy każdej wizycie w antykwariacie. Zapach starych stronic, stosy tomów i ukrywające się w nich perełki oraz możliwość rozmowy z księgarzem - żadna księgarnia internetowa nigdy tego nie zapewni.

Ela, ab / bielsko.info

Reklama

Komentarze

Zgodnie z Rozporządzeniem Ogólnym o Ochronie Danych Osobowych (RODO) na portalu bielsko.info zaktualizowana została Polityka Prywatności. Zachęcamy do zapoznania się z dokumentem.

Kultowe Bielsko

"Kultowe Bielsko" to cykl, w którym z kamerą odwiedzamy miejsca w naszym mieście doskonale wszystkim znane, lubiane i mające za sobą długoletnią historię. Jeśli chcesz otrzymywać powiadomienia o nowych artykułach z tematu "Kultowe Bielsko" podaj

Facebook