Telewizja bielsko.tv
- 13 kwietnia 2026
- wyświetleń: 1625
Historyczne derby Bielska-Białej dla gospodarzy. Rekord przełamuje serię Podbeskidzia
W czwartej w historii rywalizacji derbowej Bielska-Białej na poziomie drugiej ligi po raz pierwszy triumf odnieśli gospodarze. Rekord Bielsko-Biała odwrócił losy spotkania po przerwie i pokonał Podbeskidzie Bielsko-Biała, choć przez długi czas to goście prowadzili grę i byli bliżej zwycięstwa.

Derby Bielska-Białej, rozegrane na Stadionie Miejskim, miały nietypowy układ formalny - jako gospodarze występowali piłkarze Rekordu. Przez znaczną część meczu to jednak Podbeskidzie sprawiało wrażenie drużyny bardziej zorganizowanej i konkretnej w działaniach ofensywnych.
Już w pierwszych minutach goście stworzyli sobie groźne sytuacje. Najpierw Dariusz Pawłowski wybił piłkę zmierzającą do bramki po akcji Krzysztofa Kolanki, a chwilę później faul zatrzymał dynamiczny rajd młodego zawodnika Podbeskidzia. W 20. minucie zespół gości objął prowadzenie po strzale Oskara Tomczyka i skutecznej dobitce Kolanki, wykorzystując błąd bramkarza Rekordu, Wiktora Kaczorowskiego.
Podbeskidzie kontrolowało przebieg gry w środku pola, podczas gdy Rekord długo nie potrafił znaleźć sposobu na sforsowanie defensywy rywali. Tuż przed przerwą goście mogli podwyższyć prowadzenie, jednak Dalibor Takač nie wykorzystał dogodnej sytuacji z kilku metrów.
Po zmianie stron obraz gry zaczął się stopniowo zmieniać. Początkowo tempo spadło, a Podbeskidzie straciło część swojej dominacji. Kluczowy moment nastąpił po godzinie gry, gdy Rekord zaczął częściej przejmować inicjatywę i zwiększył intensywność.
W 57. minucie blisko wyrównania był Mateusz Klichowicz, który nie trafił w piłkę z bliskiej odległości. Chwilę później trener Rekordu zdecydował się na zmiany, które okazały się przełomowe. Zespół zyskał energię i zaczął konsekwentnie wykorzystywać błędy przeciwnika.
Wyrównanie padło po akcji Daniela Ściślaka i precyzyjnym wykończeniu Dawida Mazurka przy dalszym słupku. Kilka minut później gospodarze wyszli na prowadzenie po zamieszaniu w polu karnym i skutecznej dobitce Jakuba Kempnego, który wykorzystał niepewną interwencję Konrada Forenca.
Podbeskidzie miało jeszcze kilka szans na zmianę wyniku. Oskar Tomczyk, Marcin Urynowicz oraz Maciej Górski byli blisko zdobycia bramki, ale za każdym razem świetnie interweniował Kaczorowski, utrzymując Rekord na prowadzeniu.
W końcówce meczu goście próbowali jeszcze odpowiedzieć po kontrach, jednak wynik nie uległ już zmianie. Spotkanie, choć nie stało na najwyższym poziomie piłkarskim, dostarczyło dużych emocji i po raz pierwszy w historii derbów zakończyło się zwycięstwem gospodarzy.
Rekord Bielsko-Biała - Podbeskidzie Bielsko-Biała 2:1 (0:1)
0:1 Kolanko (20. min.)
1:1 Mazurek (63. min.)
2:1 Kempny (85. min.)
Rekord: Kaczorowski - Pawłowski (60. Kempny), Boczek, Sobociński, Mazurek, Gibiec (69. Ryś), Ściślak, Łaski (60. Tekieli), Ciućka, Klichowicz (78. Kasprzak), Świderski (60. Hornik)
Komentarze
Zgodnie z Rozporządzeniem Ogólnym o Ochronie Danych Osobowych (RODO) na portalu bielsko.info zaktualizowana została Polityka Prywatności. Zachęcamy do zapoznania się z dokumentem.




