Telewizja bielsko.tv

  • 20 lutego 2026
  • wyświetleń: 3130

„Polska Stolica Absurdu”. Pleśń, zimno i 250 tys. zł na piwniczne boksy przy Komorowickiej 122

Warunki w lokalach komunalnych przy ul. Komorowickiej 122 w Bielsku-Białej stały się przedmiotem reportażu opublikowanego przez partię Razem. Materiał, przygotowany przez Magdalenę Madzię, pokazuje budynek zmagający się z poważnymi problemami technicznymi i skutkami powodzi z 2024 roku.



„Polska Stolica Absurdu”. Pleśń, zimno i 250 tys. zł na piwniczne boksy przy Komorowickiej 122
„Polska Stolica Absurdu”. Pleśń, zimno i 250 tys. zł na piwniczne boksy przy Komorowickiej 122 · fot. stopklatka


Zabytkowy obiekt, objęty nadzorem konserwatorskim, mieści dziewięć mieszkań komunalnych, z czego pięć jest obecnie zamieszkanych. W budynku działa również placówka wsparcia dziennego „Ulica Kreatywna” - oddolna inicjatywa mieszkańców miasta. To właśnie tam, według autorów reportażu, od lat narastają zaniedbania, które dziś przekładają się na realne zagrożenia i wysokie koszty utrzymania.

Skutki powodzi i brak kompleksowego remontu



W 2024 roku budynek został zalany. Woda wdarła się do piwnic, powodując zniszczenia, w tym uszkodzenie drzwi prowadzących do podziemi. Do dziś nie zostały one wymienione, mimo wcześniejszych zapowiedzi Zarządu Gospodarki Mieszkaniowej.

Po powodzi wykonano jedynie symboliczne naprawy murarskie. Zainstalowano także okratowania do piwnicznych boksów i uporządkowano teren. Według relacji mieszkańców koszt tych działań miał wynieść około 250 tys. zł. Jednocześnie, jak podkreślają lokatorzy, z powodu wilgoci i ryzyka kolejnych podtopień z piwnic praktycznie nikt nie korzysta.

Tymczasem w mieszkaniach oraz na klatce schodowej rozprzestrzenia się grzyb. Klatka, jak informują mieszkańcy, nie była remontowana od około 30 lat.

Pękające mury i wątpliwości co do bezpieczeństwa



Zewnętrzne ściany budynku są popękane. Na wniosek mieszkańców, obawiających się o swoje bezpieczeństwo, zamontowano klamry spinające mury. Lokatorzy nie korzystają również z balkonu nad wejściem do budynku. Zostali poinformowani, by z niego nie korzystać z uwagi na wątpliwości dotyczące jego stanu technicznego.

Zimno i wysokie rachunki



Jednym z najpoważniejszych problemów jest ogrzewanie. Budynek nie przeszedł termomodernizacji, a brak drzwi do piwnicy dodatkowo potęguje straty ciepła. Choć w obiekcie zainstalowano sieć gazową, doprowadzono ją jedynie do jednego z pustostanów. Zamieszkane lokale ogrzewane są za pomocą elektrycznych promienników ciepła.

To rozwiązanie generuje wysokie koszty. Część mieszkańców deklaruje, że stać ich na ogrzewanie tylko jednego pomieszczenia. Równie trudna sytuacja dotyczy działającej w budynku placówki „Ulica Kreatywna”, która niedawno otrzymała rachunek za energię elektryczną w wysokości 4,5 tys. zł. Jak wynika z relacji sąsiadów, władze miasta odmówiły wsparcia finansowego, sugerując poszukiwanie sponsorów.

Organizacja pozarządowa wyremontowała część budynku i przystosowała ją do prowadzenia zajęć dla dzieci i młodzieży. Oferuje opiekę wychowawczą, warsztaty i różnego rodzaju aktywności dla lokalnej społeczności.

Polityczny komentarz



W materiale opublikowanym przez partię Razem Magdalena Madzia komentuje sytuację w ostrych słowach: „To jest polska polityka senioralna w pigułce. Ludzie, którzy przez 30 lat dbają o ten budynek, płacą podatki i czynsze, zostali zostawieni sami sobie z grzybem i zimnem. W tym samym czasie miasto wydaje miliony na igrzyska i deweloperów”.

Reportaż wywołał dyskusję o stanie bielskich zasobów komunalnych oraz o priorytetach inwestycyjnych miasta. Sprawa Komorowickiej 122 staje się symbolem szerszego problemu: jak skutecznie łączyć ochronę zabytków, bezpieczeństwo mieszkańców i racjonalne wydatkowanie środków publicznych.

razem reportaż zgm
fot. materiały prasowe

Zac / bielsko.info

źródło: Partia Razem

Komentarze

Zgodnie z Rozporządzeniem Ogólnym o Ochronie Danych Osobowych (RODO) na portalu bielsko.info zaktualizowana została Polityka Prywatności. Zachęcamy do zapoznania się z dokumentem.

Facebook