
Telewizja bielsko.tv
- 22 września 2025
- wyświetleń: 1171
Uroczystości Dnia Sybiraka w Kamienicy w rocznicę agresji sowieckiej
17 września, w rocznicę sowieckiej napaści na Polskę, na cmentarzu komunalnym w Kamienicy odbyły się obchody Dnia Sybiraka. Uroczystości zorganizował Związek Sybiraków w Bielsku-Białej wspólnie z władzami miasta.
Uroczystość, w której uczestniczyli potomkowie zesłańców, przedstawiciele służb mundurowych, samorządowcy (zastępca prezydenta Adam Ruśniak oraz radni Karolina Lewkowicz, Dariusz Michasiów, Jerzy Sawiński i Aleksandra Woźniak) oraz młodzież, rozpoczęła się wspólnym odśpiewaniem hymnu państwowego. Następnie zgromadzeni oddali hołd wywiezionym na Wschód, składając kwiaty przy Miejscu Pamięci Zesłańców Sybiru.
Prezes bielskiego Oddziału Związku Sybiraków, Stefan Hankus, powitał uczestników uroczystości, ze szczególnym ciepłem zwracając się do Sybiraków. Przypomniał także, że Dzień Sybiraka od 2013 roku posiada rangę święta państwowego.
- W tym roku obchodzimy 85 rocznicę pierwszego wywozu Polaków na Sybir oraz mija 25 lat od posadowienia Pomnika Pamięci, przy którym zebraliśmy się dzisiaj, aby wspominać - mówił.
Podczas II wojny światowej Związek Sowiecki przeprowadził cztery wielkie akcje deportacyjne polskich obywateli. Nocą z 9 na 10 lutego 1940 roku wywieziono pierwszych 140 tysięcy osób ze wschodnich rejonów Polski. Wielu deportowanych zmarło w drodze, tysiące nie wróciło do kraju.
Z akt osobowych żyjących Sybiraków wynika, że ci obecnie żyjący w czasie deportacji byli niemowlętami lub mieli po kilka lat. To dzieci Sybiru deportowane wraz z rodzicami. Były to głównie rodziny inteligencji, wojskowych, urzędników, służby leśnej i kolei.
Dla deportowanych to był głód, mróz, udręka i cierpienie. Dla tych, którzy przeżyli, wrócili do kraju, w pamięci do końca życia pozostaje wspomnienie Sybiru jako polskiej Golgoty Wschodu. W latach 1940-1956 wywieziono 1 mln 350 tysięcy ludzi.
Z akt osobowych żyjących Sybiraków wynika, że ci obecnie żyjący w czasie deportacji byli niemowlętami lub mieli po kilka lat. To dzieci Sybiru deportowane wraz z rodzicami. Były to głównie rodziny inteligencji, wojskowych, urzędników, służby leśnej i kolei.
Dla deportowanych to był głód, mróz, udręka i cierpienie. Dla tych, którzy przeżyli, wrócili do kraju, w pamięci do końca życia pozostaje wspomnienie Sybiru jako polskiej Golgoty Wschodu. W latach 1940-1956 wywieziono 1 mln 350 tysięcy ludzi.
- W okresie internetu, nowoczesnych technologii, sztucznej inteligencji ktoś zada pytanie, po co celebrujemy takie dni pamięci, skoro w różnych regionach na świecie nadal trwają wojny, mordowani są ludzie i cierpią głód. Odpowiedź jest prosta - po to, aby wreszcie decydenci, politycy wyciągnęli wnioski z historii i zrozumieli, że wszyscy pragniemy pokoju bez agresji i zniewolenia, bez społecznych podziałów - mówił Stefan Hankus.
ZOBACZ TAKŻE

Premiera singla „Aura Świąt” Oliwii Lach z Bielska-Białej

Gorący tematKacper Tomasiak błyszczy w Pucharze Świata - debiut młodego bielszczanina

Brązowy medal Roksany Gaj na Mistrzostwach Polski w Biegach Przełajowych

Helena Wierzbicka świętuje 102. urodziny

Gorący temat[FOTO] Mocny sezon klubu Start Bielsko - klub ponownie najbardziej utytułowany

Sebastian Kawa chce ruszyć na podbój mistrzostw świata. Jest jednak "mały" problem
Komentarze
Zgodnie z Rozporządzeniem Ogólnym o Ochronie Danych Osobowych (RODO) na portalu bielsko.info zaktualizowana została Polityka Prywatności. Zachęcamy do zapoznania się z dokumentem.


