Telewizja bielsko.tv

  • 11 września 2025
  • 12 września 2025
  • wyświetleń: 8749

Dziki w mieście. Mieszkańcy w strachu, Ratusz podjął decyzję o odstrzale, a organizacje protestują

Problem dzików w Bielsku-Białej narasta. Coraz częściej pojawiają się one na osiedlach, niszczą zieleń, ryją trawniki i wywołują lęk wśród mieszkańców. W ostatnich dniach do naszej redakcji zgłosił się kolejny mieszkaniec, który opisał poranne spotkanie z dzikami na drodze do pracy.



Dziki w mieście. Mieszkańcy w strachu, miasto podjęło decyzję o odstrzale, a organizacje protestują
Dziki w mieście. Mieszkańcy w strachu, Ratusz podjął decyzję o odstrzale, a organizacje protestują · fot. czytelnik / Leszek


O temacie dzików, które coraz bardziej zbliżają się do bielskich domostw pisaliśmy całkiem niedawno na łamach naszego portalu: Dziki coraz bliżej osiedli w Bielsku-Białej - jak zachować bezpieczeństwo podczas spaceru.

546704603 1494664245007346 3038602132408682240 n


Mieszkańcy wielokrotnie zgłaszali sprawę



- Dzień dobry, mimo wielokrotnego zgłaszania sprawy do interwencji kryzysowych i straży miejskiej nie ma żadnych działań wobec dzików, które sieją spustoszenie i strach na osiedlu Langiewicza. Wszystko wokół ulicy Lenartowicza 39 i sąsiednich bloków jest zdewastowane, a rano strach wyjść do pracy, nie wspominając o dzieciach - relacjonuje mieszkaniec.

Co robi miasto?



Samorząd od kilku lat szukał sposobów na ograniczenie pojawiania się dzików w przestrzeni miejskiej. Kupowano specjalne środki odstraszające, które mieszkańcy mogli otrzymać za pośrednictwem straży miejskiej. Kilka tygodni temu rozważano także podpisanie umowy z firmą zewnętrzną, która prowadziłaby odstrzały w terenach zabudowanych.

Ostatecznie jednak, jak poinformowali urzędnicy, podjęto decyzję o zleceniu redukcji dzików poprzez odstrzał wykonywany przez uprawnionego myśliwego. Podpisana niedawno umowa przewiduje prowadzenie działań do końca listopada.

546318524 4046000998993894 1362553821087705112 n


Organizacje prozwierzęce protestują



Decyzja miasta o redukcji populacji dzików wywołała falę sprzeciwu wśród obrońców zwierząt. Do akcji protestacyjnej dołączyły m.in. Ośrodek Rehabilitacji „Mysikrólik” oraz OTOZ Animals Inspektorat Bielsko-Biała. Przedstawiciele tych organizacji zapowiadają dziś rozmowy z władzami miasta, licząc na zmianę decyzji i znalezienie alternatywnych metod rozwiązania problemu.

Jak podaje w mediach społecznościowych Ośrodek Mysikrólik, "skandaliczne i skrajnie niebezpieczne decyzje miasta Bielska-Białej! O podpisaniu umowy z myśliwym na odstrzał do 50 dzików na terenach nie będących obwodami łowieckimi w granicach miasta dowiedzieliśmy się z mediów społecznościowych. Nikt z ratusza nie poprosił nas o spotkanie i rozmowę".

"Myślimy, że jako organizacja zajmująca się dzikimi zwierzętami na terenach zurbanizowanych ponad 10 lat mieliśmy coś do powiedzenia. Kolejny dowód ignorancji miasta jest brak zasięgnięcia opinii Rady do Spraw Zwierząt działającej jaki ciało doradcze przy Prezydencie Miasta , której także jesteśmy członkiem. Niedopuszczalnym jest dopuszczenie człowieka z bronią palną, nie posiadającego stosownych badań lekarskich do posługiwania się bronią do strzelania do zwierząt na terenach zurbanizowanych! Decyzja ta może jak często obecnie się słyszy doprowadzić do tragedii, gdzie myśliwy myli dzika z człowiekiem. Jeśli naprawdę jest konieczna redukcja populacji są inne bardziej bezpieczne dla ludzi metody, z których miasto nie chciało skorzystać. Natychmiast napisaliśmy pismo do Prezydenta Miasta a w czwartek będziemy rozmawiali z urzędnikami w tej bulwersującej sprawie" - dodają władze organizacji.

Do apelu przyłączył się też OTOZ Animals Inspektorat Bielsko-Biała

Loading...


Glos ponowienie zabierają mieszkańcy osiedla Langiewicza, "właśnie dowiedziałem się o protestach ekologów. Problem w tym, że nie zdają sobie sprawy, iż zwierzęta mogą zagrażać życiu i stanowią realne niebezpieczeństwo dla ludzi. Dziś, jako osoba niepełnosprawna, nie mogłem dojść do przystanku autobusowego, ponieważ w pobliżu były dziki. Nie wspominając już o sytuacji pod blokiem - czasami nie da się wyjść z klatki, a po godzinie 22 naprawdę strach wracać do domu".

Konflikt narasta



Sprawa dzików w Bielsku-Białej stała się jednym z najbardziej gorących tematów ostatnich dni. Z jednej strony mieszkańcy, którzy obawiają się o bezpieczeństwo swoje i swoich dzieci, apelują o zdecydowane działania. Z drugiej - organizacje prozwierzęce domagają się ochrony dzików i wdrożenia rozwiązań humanitarnych.

Dziś okaże się, czy rozmowy aktywistów z władzami miasta przyniosą zmianę decyzji, czy też odstrzał - mimo protestów - będzie kontynuowany.

Zac / bielsko.info

Komentarze

Zgodnie z Rozporządzeniem Ogólnym o Ochronie Danych Osobowych (RODO) na portalu bielsko.info zaktualizowana została Polityka Prywatności. Zachęcamy do zapoznania się z dokumentem.

Facebook