
Telewizja bielsko.tv
- 28 kwietnia 2021
- wyświetleń: 5345
[WIDEO, FOTO] Kontrowersyjny pomnik zniknął z centrum Czechowic
Od wczesnych godzin porannych trwała w poniedziałek operacja przeniesienia "pomnika braterstwa broni" z centrum Czechowic-Dziedzic na teren czechowickiej oczyszczalni ścieków. Wykonanie decyzji wojewody śląskiego z 2019 roku było szeroko komentowanie w rosyjskich mediach.
Pierwotnie "pomnik braterstwa broni" miał zostać przeniesiony na działkę należącą do gminy Czechowice-Dziedzice jeszcze przed Wielkanocą, o czym pisał portal czecho.pl tutaj. Jednak ze względu na zagrożenie epidemiczne operacja została przełożona. Warto dodać, że pod koniec marca poseł Przemysław Koperski zaapelował o podjęcie kroków wstrzymujących wykonanie decyzji administracyjnej dotyczącej usunięcia monumentu z przestrzeni publicznej miasta - portal czecho.pl pisał o tym tutaj. Parlamentarzysta, wraz z grupą mieszkańców, proponował zmianę nazwy monumentu na "Pomnik Poległym na Frontach II Wojny Światowej".
Podczas operacji w miejscu, gdzie do tej pory znajdował się pomnik, licznie zgromadzili się czechowiczanie. Wśród nich był m.in. burmistrz Czechowic-Dziedzic, Marian Błachut oraz Karol Bielas, były członek czechowickiej Rady Miejskiej, który od lat apelował o usunięcie pomnika z przestrzeni miejskiej. Na miejsce przybył również wspomniany wcześniej poseł Przemysław Koperski z klubu Lewicy.
"Pomnik braterstwa broni" zostanie przeniesiony w całości na działkę należącą do gminy Czechowice-Dziedzice. Jest to wykonanie decyzji wojewody śląskiego z września 2019 roku, o której portal czecho.pl pisałtutaj. Przypomnijmy, 5 września 2019 roku wojewoda wydał decyzję nakładającą na miasto obowiązek usunięcia pomnika z 1953 roku. W piśmie, które skierowano na ręce burmistrza Czechowic-Dziedzic, wojewoda powołał się na opinię Instytutu Pamięci Narodowej - Komisji Ścigania Zbrodni Przeciwko Narodowi Polskiemu.

- Chcemy dokonać demontażu i w całości przewieźć pomnik. Istnieje ryzyko, że obiekt może nie zachować całości swej konstrukcji podczas rozbiórki. Pomnik zabezpieczyć chcemy na terenie Przedsiębiorstwa Inżynierii Miejskiej przy ulicy Czystej, a więc na terenie, który nie jest w przestrzeni publicznej, ale jest ma terenie gminy. Zawarliśmy w tej sprawie formalne ustalenia ze spółką PIM - mówił podczas marcowej sesji czechowickiej Rady Miejskiej Marian Błachut, burmistrz Czechowic-Dziedzic.
Pomnik został wzniesiony w 1953 roku. Przedstawia dwóch idących obok siebie żołnierzy - sowieckiego, niosącego rozwiniętą flagę, oraz polskiego w mundurze sformowanej w ZSRS I Armii Wojska Polskiego. Jego autorem był Stanisław Marcinów, uczeń wybitnego artysty epoki polskiego socrealizmu oraz monumentalizmu, Xawerego Dunikowskiego.
Operacja przeniesienia pomnika była szeroko komentowana w rosyjskich i białoruskich mediach. Depeszę w tej sprawie wysłała rosyjska agencja informacyjna Tass, a materiał wideo z operacji opublikowany m.in. przez kanał portalu czecho.pl - czechowice.tv - pokazały wiadomości Kanału 1 publicznej telewizji.
- Z cokołu zdjęto postacie żołnierza radzieckiego i polskiego, które idą obok siebie i niosą flagę. Zostali przeniesieni na teren jednego z przedsiębiorstw przemysłowych - napisał na swoich stronach internetowych pierwszy program rosyjskiej telewizji publicznej. - Jednocześnie mieszkańcy aktywnie sprzeciwiali się takiej decyzji, nawet stworzyli petycję, w której wskazywali, że pomnik braterstwa radziecko-polskiego już dawno wpisał się w przestrzeń miejską i ma wartość artystyczną, ale ta opinia została zignorowana - czytamy dalej.
Z kolei rosyjska agencja informacyjna Tass, cytując portal czecho.pl, zauważa, że w obronie pomnika stanęła grupa mieszkańców, którzy skierowali petycje o zmianie nazwy postumentu na "Pomnik zmarłych na frontach II wojny światowej". - W petycji, podpisanej przez 215 osób, stwierdzono, że pomnik stał się stałą częścią przestrzeni miejskiej i ma wartość artystyczną - zauważa Tass.
- Za wyzwolenie polskiej ziemi od nazistów, którzy zajęli ją w 1939 roku, życie oddało 600 tysięcy żołnierzy radzieckich. Strona rosyjska wielokrotnie protestowała przeciwko działaniom Polski, podkreślając, że przepisanie historii jest niedopuszczalne - podkreśla agencja Tass. Depeszę opublikowały również media na Białorusi.
Komentarze
Zgodnie z Rozporządzeniem Ogólnym o Ochronie Danych Osobowych (RODO) na portalu bielsko.info zaktualizowana została Polityka Prywatności. Zachęcamy do zapoznania się z dokumentem.